|
Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy, z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga go na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi kolejnych trzech młodzianów, którzy pytają
- Czy możemy już iść do domu? - A z jakiej racji? - No... przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie, to chyba lekcji nie będzie, prawda?
|
|
|
Przychodzi baba do lekarza z krzesłem na głowie, a lekarz do niej: - Proszę siadać! |
|
Spotykają się dwa ślepe konie:
- Wystartujemy w Wielkiej Pardubickiej?
- Nie widzę przeszkód... |
|
|
W szpitalu położniczym lekarz pyta pielęgniarkę:
- Czyżby te czworaczki, które dziś przyszły na świat, tak głośno płakały?
- Nie, Panie doktorze, to ich ojciec
|
|
W drodze do nieba spotykają się dusze dwóch mężczyzn.
Co ci się stało – pyta jedna.
- Zmarłem z zimna. A tobie?
- Ja zmarłem ze zdziwienia.
- Jak to ze zdziwienia?
- Wracam wcześniej z pracy, widzę nagą żonę w łóżku, no to szukam faceta.
Sprawdzam pod łóżkiem, za szafą, w szafie, na balkonie, w łazience, w kuchni,
po prostu wszędzie i nie mogę go znaleźć.
I z tego zdziwienia umarłem.
- Widzisz, żebyś ty wtedy zajrzał do lodówki, to byśmy obaj żyli. |
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 3 z 35 |