|
Mąż wraca do domu nad ranem.
- Gdzie byłeś? Całą noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka.
- A myślisz, że ja spałem? |
|
|
Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wyobraź sobie, że mój mąż podczas delegacji zatrzymał się w Warszawie.
Mówił, że nocował u kolegi i żeby go sprawdzić wysłałam do wszystkich jego pięciu
przyjaciół e-maile z zapytaniem, czy to prawda.
- No i wszyscy odpisali, że nocował... |
|
Policjant zatrzymuje bacę jadącego furmanką. - Baco, co wieziecie? Baca nachyla się i szepcze: - Siano. - Czemu tak cicho mówicie? - Żeby koń nie usłyszał!
|
|
|
Wspólne manewry żołnierzy amerykańskich i rosyjskich.
Mają się odbyć skoki spadochronowe.
Dowódcą jest Amerykanin. Mówi do spadochroniarzy:
- Teraz będziecie skakać z wysokości 150 metrów.
Odzywa się jeden z żołnierzy rosyjskich:
- A nie można z mniejszej wysokości?
- Z mniejszej? Przecież spadochron nie zdąży się wam otworzyć!
- To znaczy, że dziś dacie nam spadochrony!!
|
|
Idzie baca i ciągnie na sznurku zegarek. Przechodzący turysta pyta zdziwiony: - A czemu baco zegarek na sznurku ciągniecie? - Uczę go chodzić.
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 4 z 35 |